Treść strony
Otwarcie Lasku w miłej atmosferze
Grillowaniem w „Lasku Żabiowolskim” w pięknej scenerii i słonecznej aurze rozpoczęliśmy oficjalne funkcjonowanie tego obiektu. Była to bardzo sympatyczna impreza. Występy zespołu działającego przy Domu Kultury pokazały, że żabiowolskie gwiazdeczki rozwijają swoje talenty. Ich nauczyciel p. Zbigniew Sękulski prezentował w doskonałym wykonaniu przeboje dawnych lat. Zebrał za to zasłużone brawa.
Najstarszy uczestnik leśnego spotkania, bardzo wielo, wieloletni sołtys Żabiej Woli p. Stefan Rusinowski i najmłodsza (spośród nastolatek) Ola Kopeć wspólnie przecięli żółtozieloną wstęgę. (Warto zauważyć, że są to główne kolory logo gminy, uśmiechniętej, zrelaksowanej, żółtozielonej żabki, która odpoczywa na geograficznych konturach gminy). Cień ogromnych pięknych dębów chronił przed silnym słońcem. Był prawdziwie letni dzień. Zebrani trenowali oklaski przed wieczornym, ostatnim występem biało-czerwonych. „Euro spoko” śpiewane wspólnie niestety- jak wiadomo- nie pomogło.
Oklaskami przyjęli zebrani słowa Haliny Wawruch, Wójta naszej gminy, mówiące o dalszych planach powiększenia i wyposażenia Lasku Żabiowolskiego, z którym sąsiadować ma też gminne przedszkole. Przedstawicielka Lasów Państwowych Pani Jadwiga Grzeczyńska przyklasnęła tym ciekawym projektom.
Wesoły nastrój rozgrzewały świetnie zgrilowane żeberka, kiełbaski i kaszanka przygotowane przez p. Tomasza Kujawę, wraz z rodziną -znaną z sympatycznego uśmiechu żoną Danutą oraz córkami Olą i Brygidą. P.p. Kujawa rozdawali je tworząc malowniczą grupę piłkarsko –kucharską!
Sklep p. Andrzeja Auguścika częstował (sam właściciel) wybornym sernikiem, „Karczma Bukówka” pysznymi racuchami a karczma „Biesiada” raczyła pizzą podawaną przez samą p. Władysławę Broczek. Wszystko to w prezencie dla uczestników inauguracji „Lasku”. Gdyby tak było, co sobotę, albo przynajmniej raz w miesiącu…!
Ochronę zebranym zapewnili społecznie: prawną - mec. Jerzy Nowakowski, medyczną – p. Grażyna Gajewska, stomatologiczną - dr Karina Kozłowska, weterynaryjną – małżeństwo Marzena i Marcin Sidorowie.
Ochotnicza Straż Pożarna w Żelechowie z prawdziwą ochotą podtrzymywała prąd w aparaturze dała „sikawkowy koncert”.
Metryka
- Opublikował Michał Wojciul
- Data publikacji 2018-02-02 10:09
- Ostatnio zmodyfikował Krystyna Janiszewska
- Ostatnia modyfikacja 2018-04-13 10:52








