OFICJALNY SERWIS INTERNETOWY GMINY ŻABIA WOLA

Odnośniki

Imieniny

Walerii, Witalisa, Ludwika

Data

Piątek 28 Kwietnia 2017

Wyszukiwarka

Odnośnik do BIP

Nawigacja

Menu

Odnośniki

Treść strony

Bartoszówka

Wieś istnieje od 1878 r. i jest dawną kolonią napływowej ludności rosyjskiej. Ziemia, na której się rozpościera, stanowiła dobra kościelne parafii Skuły, istniała tutaj gorzelnia i browar.
Po Powstaniu Styczniowym i ukaże carskim z 1864 r. dobra te skonfiskowano na rzecz rządu rosyjskiego i puszczono w dzierżawę. Ostatnim dzierżawcą folwarku był Polak Torczołowski. Po wojnie rosyjsko - tureckiej rząd rosyjski przekazał te ziemie generałowi Skobelewowi, a więc nazwał Sobelówką. Generał osobiście nie władał ziemią, ale przekazał ją sprowadzonym tutaj w 1978 r. Rosjanom – 34 rodziny otrzymały po 16 mórg ziemi i lasu. Rząd rosyjski postawił tutaj ( z początkiem XX w.) budynek, w którym urządził kaplice cerkiewną i szkołę (obecnie budynek komunalny, zwany przez okolicznych mieszkańców „Pekinem”).
Do szkoły mogły uczęszczać dzieci rosyjskie, dla Polaków miesięczna opłata za naukę wynosiła około 1 rubla. Zajęcia odbywały się tylko w języku rosyjskim. Pierwszym nauczycielem był Gałubowskij, który otrzymał do dyspozycji ok. 1 morgi ziemi (tuż przy budynku szkoły). Budynek ten był siedzibą szkoły aż do 1961 r. Po I wojnie światowej, za sprawą Starosty Powiatu Błońskiego  o p. Czaykowskiego, zmieniono nazwę wsi ze Skobelówki na Bartoszówkę ( na cześć bohatera Powstania Kościuszkowskiego Bartosza Głowackiego). Rosjanie zaczęli opuszczać wieś i sprzedawać ziemię Polakom. Do dzisiaj mieszka tutaj jeszcze kilka rodzin pochodzenia rosyjskiego, część mieszkańców dawnej Skobelówki spoczywa na cmentarzu prawosławnym w Skułach.


Grzegorzewice

Wieś położona w dolinie Pisi Gągoliny, wśród lekko pofałdowanych
i zalesionych terenów. Dawni mieszkańcy Grzegorzewic, od połowy XVII wieku trudnili się wyrabianiem płótna i sukna. Przekazy historyczne podają, że ofiarowali oni 100m  materiału na mundury wojskowe Tadeuszowi Kościuszce. Przed rokiem 1830 znajdowały się tutaj fabryki tych tkanin, a powstałą osadą fabryczną Kotbus, odłączono od grzegorzewickich dóbr i przypisano do Mszczonowa. Z dokumentów mszczonowskich wynika, że Grzegorzewice należały w 1370 r. do parafii Mszczonów, w 1580 r. część wsi należała do parafii Lutkówka. W 1827 r. folwark i wieś Grzegorzewice liczyły 24 domy i 190 mieszkańców, a około 50 lat później było tu już ponad 400 mieszkańców.
W połowie XIX w. zbudowano w Grzegorzewicach nowy dwór w stylu klasycystycznym, w następnych latach zaś rozbudowano go w duchu romantycznego historyzmu (eklektyzmu) i przekształcono w pałac. Jest to budynek murowany z cegły, otynkowany, piętrowy, podpiwniczony, sklepienie kolebkowe i kolebkowo-krzyżowe z mieszkalnym poddaszem.
Składa się on z korpusu głównego na planie prostokąta, wieży od zachodu i przylegającej do niej piętrowej przybudówki. Od południa znajduje się taras i czterokolumnowy portyk (obecnie zamurowany) podtrzymujący taras pierwszego piętra, od wschodu i północy pałac jest również wyposażony w tarasy. Wnętrza zostały gruntownie przekształcone w czasie odbudowy i przystosowane na potrzeby domu pracy twórczej. Dachy czterospadowe kryte blachą.
W roku 1830 właścicielką liczącego 230 ha majątku była Zofia Kuszell, od której odkupił posiadłość Alfred Meissner – lekarz, profesor chirurgii, stomatolog, później rektor Akademii Stomatologicznej w Warszawie.
Był on gospodarzem obiektu do 1945 r. , kiedy to majątek rozparcelowano. W czasie II wojny i w okresie powojennym pałac i otaczający park uległ dewastacji i zniszczeniu. W 1973 r. obiekt przekazano Naczelnej Radzie Adwokackiej do bezpłatnego użytkowania. Dom Pracy Twórczej Adwokatury mieści się tutaj do dziś i są organizowane sympozja, narady i spotkania, przybywają wczasowicze. Zespół przejęty przez NRA składa się z terenu o powierzchni 14,37 ha ( pałac z 29 pokojami mieszkalnymi, jadalnia, sala konferencyjna, kawiarnia, budynek Pawilonu, zabudowania gospodarcze, park, zagajnik). Park wokół rezydencji został założony w połowie XIX w.,  w czasie kiedy rozpoczęto budowę pałacu. Zachował się ślad pierwotnego założenia, choć dzisiaj zdobią go odosobnione egzemplarze drze przez dendrologów nazywane soliterami. Są one oznakowane jako Pomniki Przyrody np. białodrzew o obwodzie 4,65 m, jesion wyniosły, lipę drobnolistną o czterech pniach, 3 modrzewie europejskie o obwodzie powyżej 3 m. Park Grzegorzewski w 1981 r. wpisany został do rejestru zabytków woj. Skierniewickiego i podlega ochronie konserwatorskiej.
Maria Dąbrowska, pisarka, tutaj właśnie, często odwiedzając Grzegorzewice, obserwowała uciechy i zabawy mieszkańców a swoje wrażenia przedstawiła w utworze „Na wsi wesele”(została zaproszona jako gość na wesele do córki swojej służącej-gospodyni).
W Grzegorzewicach istniała 1– klasowa szkoła podstawowa. Działała w budynku wynajętym u gospodarzy a pracująca tam nauczycielka to p. Zofia Banaszkówna.
W najbliższej okolicy Grzegorzewic znajdowało się kilka folwarków m.in. Gnojna, Popiele, Zbiroża.
Po 1945 r. gospodarowały w nich państwowe gospodarstwa rolne. Grunty rolne są obecnie zalesione, a  siedliska folwarków stały się własnością prywatną. Stojące wśród parkowego drzewostanu budynki są swobodnie adoptowane dla celów mieszkalnych, po części zachowujących dworkowy charakter. Najatrakcyjniej usytuowany jest teren dawnego folwarku Gnojna (obecnie własność prywatna) a najdorodniejszy jest stary drzewostan lipowy w Popielach.
W Popielach mieszka dzisiaj wybitny fotografik polski, pionier polskiej barwnej fotografii krajobrazowej – Mirosław Wiśniewski.
Z okolic Zimnej Wody ( na południe od Grzegorzewic) wypływa rzeka Pisia Gągolina. Nawadnianie przez nią stawy grzegorzewickie są największymi w okolicy i niezwykle je urozmaicają. Są to stawy hodowlane gdzie prowadzona jest tradycyjna gospodarka rybacka (gospodarstwo rolno-rybackie „EKOFARM). Można tutaj zjeść smażoną rybkę a także indywidualnie wędkować.
Nad stawem, na pograniczu Grzegorzewic i Zbiroży ( 20 minut z Pałacu grzegorzewickiego) znajduje się zabytkowa, drewniana kapliczka z napisem informującym, że w XVIII wieku nieznany rzeźbiarz ludowy umieścił w tym miejscu figurkę – postać św. Anny. Pod koniec lat 60 naszego stulecia figurka została skradziona, a kapliczka uległa zniszczeniu. Po kilkunastoletniej nieobecności kapliczka, staraniem członków Koła Łowieckiego „Lis” z Mszczonowa wróciła, wraz z rzeźbą św. Anny w to samo miejsce. Nie stała jednak zbyt długo została ponownie zniszczona. Staraniem mieszkańców i osób korzystających z kąpieliska figurka św. Anny ponownie zagościła w drewnianej kapliczce.


Grzmiąca

Wieś położona nad rzeką Pisią Tuczną. Tej starożytnej wsi – 1399 r. książę Ziemowit IV nadał prawo chełmińskie. Dziedzicem wtedy był Jakub ze Świdna. Dla kolejnego właściciela – Juliana Wilhelma Brunweya zbudowano w połowie XIX wieku pałac, wg projektu arch. Wojciecha Bobińskiego. Wojciech Bobiński to wzięty architekt. Odbywał praktyki u : Józefa Lessa, Adolfa Schucka, Alfonsa Koprzywnickiego i Jana Gaya. Jest autorem przebudowy Instytutu dla Głuchoniemych i Ociemniałych w Warszawie oraz przebudowy pałacu Przebendowskich (obecnie Muzeum Niepodległości), projektantem licznych domów i kamienic w Warszawie, sklepów, pałaców i kościołów. Wykładał architekturę cywilną w Szkole Sztuk Pięknych (r. akademicki 1859/1860), był urzędowym budowniczym Komisji Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, pełnił również stanowisko Budowniczego Banku Polskiego.
Od  1876 r. własność Kuscherów, od 1881 r. Ciołkowskich, następnie Wielkopolskich i Rudzkich.
Aniela hr. Wielkopolska aktywnie włączała się w życie społeczności lokalnej, między innymi była członkiem : Gminnego Komitetu Obchodów 10-lecia odbycia najazdu Rosji Bolszewickiej (11.11.1930 r.) Komitetu organizacyjnego Święta Dziecka ( 24.05.1931 r.). Starała się również pomagać dzieciom szkolnym. Oto co zanotował St. Sokołowski w kronice szkolnej:
„W dniu 20 czerwca 1931 r. właścicielka majątku Grzmiąca, tut. gminy p. Aniela hr. Wielkopolska podarowała szkole zbiorek minerałów oraz kilka naczyń szklanych do nauki fizyki (menzurka, 2 zlewki, 3 próbówki, 17 słoiczków i kilka rurek)”.
Pałac obecnie użytkowany jest przez Wojewódzki Zespół Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie. Budynek jest neorenesansowy, murowany z cegły, otynkowany, boniowany na narożach. Częściowo parterowy, częściowo piętrowy, podpiwniczony, na planie prostokąta, z ryzalitami skrajnymi od frontu i trójosiowym przedsionkiem, od ogrodu – prostopadłe i parterowe skrzydła rymujące taras, od północy – dwupiętrowa, czworoboczna wieża, od południa – półowalny występ podtrzymujący balkon. Obszerny park krajobrazowy został założony około 1860 r. wg projektu Kamila Jamme, położony na skarpie doliny rzeki Pisi z pięknymi obrazami starodrzewu oraz 3 stawy połączone ze sobą kaskadami. (znakomicie wykorzystane walory pofałdowanego moreną krajobrazu).
Kamil Jamme, przybył w pierwszej połowie XIX w. z Belgii i początkowo pracował jako ogrodnik w Szczepanowie (powiat mogileński w Bydgoskiem). Założył park w Kożuszkach-Parcel (k. Sochaczewa), zaprojektował ogrody w Żelazowej Woli ( w 1871 r.) i park w Prosicy ( nad Pilicą).
Przed pałacem w Grzmiącej znajduje się duża, prostokątna polana oraz aleja dojazdowa wysadzana jesionami.


Musuły


Huta Żabiowolska

Wieś należąca kiedyś do gminy Skuły obecnie Żabiej Woli. Wg „Kroniki 1-klasowej szkoły powszechnej w Hucie Żabiowolskiej”:
„... Zarząd dóbr Żabiej Woli wybudował tu ongiś  hutę szklaną, bliżej szosy. Po owej Hucie pozostało to, że wieś zawdzięcza temu swą nazwę. Zdawałoby się, że z szumnej nazwy, iż będzie to wioska duża, bogata. Tymczasem nie. Chałup jest dwadzieścia dwie i znać na nich tak czasy przed zawieruchą wojenną jak i czasy wojny. Niektórzy gospodarze, a tych jest bardzo mało, zbudowali sobie siedziby, inni czekają na lepsze czas. Domy stawiane są wzdłuż wąskiej uliczki, która we wschodniej części rzadko rozstaje się z błotem”.
Wieś powstała po ukazie carskim nadającym chłopom ziemię na własność. Nazwa wsi – Huta Żabiowolska, może sugerować, iż została ona utworzona jako nowa osada ( huta, wola , wólka, przysiółek), której gospodarze odłączyli się od macierzystej Żabiej Woli i założyli własną wieś.
Szkoła w Hucie Żabiowolskiej została założona w 1864r. (1865r.). Budynek wraz z zabudowaniami gospodarskimi był drewniany i znajdował się na gruncie szkolnym (13,5 morgi ziemi).
„Nauka odbywała się ku wygodzie włościan tylko w miesiące zimowe od godz.8-ej rano do zachodu słońca. Uczono języka polskiego, rachunków i języka zaborczego wraz ze wszystkimi dodatkami jak np. znajomość osób domu cesarskiego”. (wg kroniki szkolnej).
Pierwszymi nauczycielami byli: p. Zaremba, Ciarkorowski i Tadeusz Kropielnicki (przepracował w placówce 37 lat). Później pracowali tutaj: Kapuściński, Bobotek i Bronleński.
Po 40 latach funkcjonowania, w 1909 r. szkołę w Hucie Żabiowolskiej zlikwidowano (sprzedano drewno ze szkoły i zabudowań).
Po 13-letniej przerwie (w styczniu 1922r.) została znów otwarta szkoła. Tym razem była to szkoła polska. Mieści się w wynajętym lokalu u gospodarza W. Pietraszaka.
„Dom nie nadaje się zupełnie na szkołę, ponieważ jest za szczupły, przytem niski i klasa ciemna. Brak zupełnie podwórka daje się najbardziej odczuć. Dzieci podczas przerwy muszą bawić się na drodze”. (wg kroniki szkolnej).
Nauka odbywa się przez cały rok, od 8-ej do 13-ej lub 14-ej, a nauczycielem był Antoni Witczak (4 lata) później Kazimierz Nowak. 1-no klasowa szkoła powszechna w Hucie Żabiowolskiej istniała do 1928 r. Ze zlikwidowanych dwóch obwodów szkolnych (w Hucie Żabiowolskiej i w Osowcu) utworzono z dniem 1 września 1928 r. 3-klasową, pięciooddziałową szkołę w Józefinie w gminie grodziskiej.


Józefina

Szkoły w Józefinie

 Z dniem 1 września 1928 r., po zlikwidowaniu obwodów szkolnych 1-klasowych szkoły powszechnej w Osowcu (gm. Grodzisk) i 1-klasowej szkoły powszechnej w Hucie Żabiowolskiej (gm. Skuły) utworzono szkołę 3 klasową, 5-cio oddziałową w Józefinie (gm. Grodzisk). Dwie klasy mieściły się w Józefinie w domu p. W. Gałązki (wybudowanym własnym kosztem), 1-klasa – z powodu trudności lokalowych w Hucie Żabiowolskiej ( w domu p.W.Pietraszak).
W sierpniu 1929 r. Dozór Szkolny gm. Grodzisk przystąpił do budowy gmachu siedmioklasowego szkoły powszechnej w Józefinie:
„Najwięcej  starań przy budowie dołoży p. dyr. Mateusz Chełmoński, przewodniczący Dozoru Szkolnego. Budowę ukończono w listopadzie r.b. Koszt budowy 1 klasy i część sali rekreacyjnej wyniósł 9 500 zł. (... dozór wpłacił 6700 zł, Wydział Powiatowy 1300 oraz Dozór gm. Skuły 1300 zł) (...)
W dniu 3 lutego 1930 r. w obecności Dozoru Szkolnego gm. Skuły została przeniesiona klasa z Huty Żabiowolskiej do Józefiny do nowo wybudowanego domu szkolnego”. (wg kroniki szkolnej).
W 1933 r. szkoła zatrudniła czwartego nauczyciela i utworzona została klasa VI, a później w 1938 r. – kl.VII. Uczniowie – 280 osób uczyli się na zmiany . W czasie działań wojennych Niemcy zniszczyli sprzęt, pomoce naukowe i bibliotekę. Dzieci uczyły się bez  podręczników, na zajęcia uczęszczały nieregularnie. Kolejne staranie o budowę nowej szkoły podejmuje p. Domeracka – kierownik placówki. Dzięki wspólnemu wysiłkowi nauczycieli staraniem rodziców: p. M.Krawczyk, M. Wacławek, G. Majewskiej, S. Dziekańskiego i H.Piórkowskiego w 1960 r. powstał nowy budynek szkoły. Mieściło się w nim 6 izb lekcyjnych, świetlica i niewielka sala gimnastyczne. W 1962 r. zostaje doprowadzona do szkoły woda, później wykonano kanalizację i centralne ogrzewanie.
W 1973 r. została podjęta decyzja o rozbudowie szkoły systemem gospodarczym. Powstaje pawilon socjalny (kuchnia, stołówka, świetlica) pawilon gospodarczy (toalety zewnętrzne i magazyny) i skrzydło szkoły – łącznik między starą i nową częścią budynku. Kolejny poważny remont placówki miał miejsce w 1998 r. i przebiegał w trzech etapach. Najpierw wymieniono okna i drzwi, potem zadbano o nowoczesne sanitariaty, kotłownię, wymieniono grzejniki. Wybudowano nowoczesną salę gimnastyczną. Obecnie w Józefinie w jednym budynku mieści się zarówno szkołą podstawowa jak i gimnazjum.
Gimnazjum, które rozpoczęło pracę z dniem 1 września 1999 r. nosi imię wielkiego polskiego malarza Józefa Chełmońskiego.

Od dnia 29.05.2007 roku Szkoła Podstawowa w Józefinie nosi imię Kawalerów Orderu Uśmiechu.


Wyprys

 Malownicza wieś położona nad rzeką Mrowną, w otoczeniu pięknych lasów.

Prawdopodobny okres budowy dworu to połowa XIX w.
W 1878 r. dokonano pierwszego wpisu do księgi hipotecznej (nr 3623 Książenice) na majątek, który wówczas nosił nazwę „Osada Młynarska – Folwark Wyprys”.
Wyprys w starych dokumentach występuje jako willa. Wpis do hipoteki nastąpił na nazwisko Karoliny Dolin, która prawdopodobnie odkupiła od rosyjskiego oficera. Kolejną właścicielką Wyprysu jest Ewelina Rokszani. Wystąpiła ona o odłączenie willi Wyprys od parafii Brwinów (dokument datowany na 26 lipca 1884 r. podpisany przez biskupa Suszkiewicza) a przyłączenie do parafii Ojrzanów. Kolejnymi posiadaczami, w XX wieku Wyprysu byli: Elena Kalinowska, Tatiana i Antoni Narkiewicze, Noftal Prywesa (w 1922r.), Helena z Gierliczów Olszakowska. Jerzy Rozwadowski, były właściciel Książenic, w utworze  „Ostatnie polowanie” tak charakteryzuje sąsiadów Olszakowskich:
„...Wyjątkowo miłym człowiekiem był (...) p. Aleksander Junosza Olszakowski.(...) Nie był nigdy ziemianinem i zajmował się pisaniem wściekle sensacyjnych powieści. Gdy nakręcano w Żabiej Woli fragmenty filmu „ Pan Tadeusz (scena buitwy z Moskalami) grał w nim amatorsko rolę Saka. W okresie przedwojennym sprzedał swój  Wyprys i przeniósł się do poznania, gdzie pracował w jednym z tamtejszych  dzienników”.
Kolejnym nabywcą majątku była Wiera Ziłow, w 1944 r. Maria Krakowska, a w 1968 r. Helena i Józef Ćwic.
Willa zbudowana jest z bali modrzewiowych, odeskowanych, otynkowanych (na ścianach zewnętrznych tynk na listwach drewnianych, we wnętrzu – tynk na trzcinie).
Dwór  na rzucie prostokąta o stosunku boków 2:1, na 1/3 szerokości od strony północnej hall (na jego osi od wschodu taras i ganek ze schodami).
W elewacji północnej kwadratowa przybudówka. Układ wnętrz jedno, dwu i trzykrotny, amfiladowy. Załamania, narożniki ścian i otwory okienne obramowane dekoracyjnymi (drewnianymi) listwami. Wnętrze wyposażone w charakterystyczne elementy wystroju tradycyjnego polskiego dworu: stary zegar, meble, lampy, biblioteka, portrety przodków. Przy wjeździe do dworu stoi drewniany  krzyż z ukrzyżowanym Chrystusem 9replika przegniłego, drewnianego znalezionego w rowie krzyża). Przy nim, w czasie Powstania styczniowego żegnali się z najbliższymi powstańcy wyruszający w bój.


Zaręby


Żabia Wola

Wieś położona nad rzeką Mrowną, która w tej okolicy tworzy głęboko wciętą, malowniczą dolinę długości ok.5km, siedziba gminy Żabia Wola
W archiwach parafialnych parafii Ojrzanów znajduje się informacja, iż w XV wieku Mikołaj Ojrzanowski (ówczesny dziedzic) polecił karczować okoliczne lasy i osadził tam podległych sobie kmieci. Powstały wówczas (1470r.) wsie: Żele chów przy Ojrzanowie i Wesoła Wola przy Kaleni. Być może nazwę wsi ze względu na podmokły teren i dużą ilość żab, zmieniono na Żabią Wolę.
Nazwa wsi może pochodzić również od szlacheckiego nazwiska Żaba „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego” podaje następujące informacje o wsi:
„wieś i folwark, powiat błoński, gmina Skuły, parafia Ojrzanów, odległość 8 wiorst od Grodziska (stacja drogi żelaznej), ma 185 mieszkańców.
W roku 1827 było 20 domów, 187 mieszkańców. W r. 1886 folwark Żabia Wola rozległy mórg 683: gruntów ornych i ogrodów mórg 576, łąk mórg 476, pastwisk mórg 11, lasu mórg 99, nieużytków mórg 25, budynków murowanych 8, drewnianych 8, las nie urządzony, pokłady torfu. Wieś Stara Żabia Wola osadników 15, mórg 15, wieś Huta Żabiowolska osadników 14, mórg 318”.

Do 1802 r. Żabia Wola  była własnością Józefy ze Skulskich Dzierzbickiej Dla rodziny Dzierzbickich zbudowano dworek w stylu klasycystycznym. 25 czerwca 1802 r. majątek został sprzedany Tomaszowi Bontini za 104 tys. Polskie (gorliwie oddaje należne dziedzicowi kościołowi, ma w świątyni pamiątkowa tablice). W okresie międzywojennym właścicielem majątku był Kazimierz Woyciechowski. Kazimierz i Stalla Woyciechowscy mieli cztery córki: Hankę, Krystynę, Julię i Marysię. Marysia w czasie okupacji pracowała w Armii Krajowej jako łączniczka (została aresztowana i rozstrzelana przez Niemców na Pawiaku). Krystyna jeździła doskonale konno (na ulubionym Boy’u), interesowała się malarstwem. Wojciech Kossak widząc jej prace, przepowiadał jej „wielką przyszłość malarską” (J.Rozwadowski – „Ostatnie pokolenie). Oto jak charakteryzuje gospodarza autor „Ostatniego pokolenia” – Jerzy Rozwadowski  (właściciel majątku w Książenicach):
„...Pan Kazimierz, starej daty szlagon(...) nie był zbyt zamiłowanym gospodarzem. Zaznaczając tu trzeba, że Żabia Wola, choć mniejsza od Książenic, miała o wiele lepszą ziemię i w małym nawet ułamku nie była tak w czasie wojny zniszczona jak majątek swoich rodziców. Stale coś tam nie sztymowało. O ile się orientuję, mimo to jednak kupili sobie w 1837 r. auto, co w owych ciężkich dla rolnictwa czasach było dla ziemian więcej niż luksusem. W rezultacie sprzedali Żabią Wolę i kupili majątek Słomów Kościelny koło Uniejowa”.
W roku 1930 r. właścicielem majątku Żabia Wola został dr Jan Ślaski, opuścił go w 1939 r. Podczas okupacji mieszkała w nim jego krewna z Augustowa. Po wyprowadzeniu majątek rozparcelowano, a dwór przeszedł pod zarząd Gminnego Związku Samopomocy Chłopskiej. Dwór w Żabiej Woli został zbudowany na początku XIX wieku (otoczony parkiem założonym w 1850 r.) a przebudowany w XX w. Po 1945 r. został mocno zdewastowany a jako obiekt zabytkowy skarbu państwa został poddany w 1988 r. kapitalnemu remontowi i adaptacji do potrzeb ośrodka kultury. Dwór jest murowany z cegły, otynkowanej, parterowy, na planie prostokąta, siedmioosiowy. Pośrodku elewacji frontowej portyk o czterech kolumnach toskańskich zwieńczony trójkątnym drewnianym szczytem. Układ wnętrz dwutraktowy, na osi sieci z drewnianymi schodami na poddasze. Dach naczółkowy, kryty dachówką. We wnętrzu dworku Żabiowolskiego kręcono niektóre sceny do filmu „Pan Tadeusz”. Sam ówczesny właściciel K. Woyciechowski statystował w kilku zdjęciach.

Historia Domu Kultury w Żabiej Woli

Dom Kultury w Żabiej Woli ma swoją siedzibę w starym, zrujnowanym niegdyś dworku, który w roku 1988 został odbudowany.
Dworek ten został odbudowany na początku XIX wieku dla rodziny Dzierzbickich lub Botnickich. Według danych ze Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego z 1895 r. w folwarku Żabia Wola w 1827 r. było 20 domów i 187 mieszkańców. Na początku XX wieku Dwór został przebudowany w stylu klasycystycznym. Właścicielem był wówczas Kazimierz Wojciechowski. Budynek był z cegły, otynkowany, parterowy, na planie w kształcie prostokąta, z dwutraktowym układem wnętrz, na osi była sień z drewnianymi schodami na poddasze. Dach naczółkowy kryty dachówką. Po środku elewacji frontowej znajdował się portyk o czterech toskańskich kolumnach zwieńczony drewnianym trójkątem. Dwór otaczał park.
W roku 1930 Żabią Wolę odkupił dr Śląski. Po II wojnie światowej Żabia Wola poddana była parcelacji, a dwór uległ zniszczeniu, zaś park został zdewastowany. Jako obiekt zabytkowy należący do Skarbu Państwa, w 1988 r. został poddany kapitalnemu remontowi oraz adaptacji do potrzeb ośrodka kultury.


Żelechów

 Wieś nad Utratą. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z XV w. (około 1470 r.) –ówczesny dziedzic Ojrzanowa Mikołaj Ojrzanowski polecił karczować lasy, osadził tam podległych sobie kmieci, a wieś (powstała przy Ojrzanowie) to Żelechów. Wchodziła w skład klucza ojrzanowskiego obok takich wsi jak: Ojrzanów, Zaręby, Kaleń, Wesoła Wola (Żabia Wola), Zalesie, Powsinek, Rakowiec.
Od połowy XVI wieku do najazdu szwedzkiego była własnością rodu Mińskich. Wieś leżąca w ludnej okolicy, między prowadzącymi do pobliskiej Warszawy traktatami – Śląskim i Krakowskim, rozwijała się do 2 połowy XVII w. Zniszczona następnie w wyniku wojen nie miała w późniejszych wiekach większego znaczenia. Po pomyślnej koniunkturze gospodarczej w XIX w. Żelechów został zrujnowany w 1915 r., podczas walk między wojskami niemieckimi i rosyjskimi.
Wieś odwiedzał często Józef Chełmoński. Słynny malarz znajdował w sąsiedztwie Żelechowa motywy krajobrazowe do swoich pejzaży. Zgodnie z jego wolą, został właśnie tu pochowany. W słupie bramy cmentarnej umieszczona jest tablica z piaskowca z inskrypcją.:
„ Na tym cmentarzu spoczywa Józef Chełmoński (1849-1914) W swojej twórczości malarskiej ukazał Piękno i nastrój ziemi ojczystej Utrwalił życie wsi. W ludności szukał natchnienia z ludu, jego pracy i wzruszeń czerpał soki odżywcze dla swojego Wielkiego talentu”.
Skromny, ziemny grób malarza znajduje się w głębi cmentarza. Leży na nim głaz granitowy z wykutym napisem:
„Józef Chełmoński  7.XI.1849  w Boczkach pod Łowiczem zm. 6.IV.1914 w Kuklówce, Wielki Malarz Piewca życia wsi i Piękna Ziemi Ojczystej”.
Na tymże głazie znajduje się jeszcze jeden napis wykuty delikatnie, ledwie czytelnie:
„Śp. Ks.F.B.Pełka 1851-1909 Przyjaciel Józefa Chełmońskiego Proboszcz Parafii Ojrzanów”.
Ksiądz Franciszek Barnaba Pełka sprawował przez 40 lat urząd proboszcza w Parafii Ojrzanowskiej. Był przyjacielem i spowiednikiem Józefa Chełmońskiego.
We wsi znajduje się kamienna kapliczka słupowa z figurką św. Jana Nepomucena z XVII wieku. Miała strzec przed plagami powodzi i „przynosić” deszcz, kiedy zachodziła potrzeba. Warto obejrzeć zabytkowy kościół i poznać historię OSP Żelechów.

Kościół w Żelechowie

W centralnej części wsi, na wzgórzu znajduje się kościół, parafia zaś nazywa się Ojrznowską.
Erekcja parafii staraniem Mikołaja i Jana Ojrzanowskich, dokonana została w 1473 r. przez Andrzeja Opalińskiego z Bruna, biskupa poznańskiego. Aby pozyskać fundusze Mikołaj Ojrzanowski – ówczesny dziedzic
„... Wyznaczył dziesięcinę od kmieci nowo założonych wsi i przyznał proboszczowi 1/1 włóki gruntu ornego, tyleż łąki, wolny wyrąb drzewa w lasach, plac na plebanię i wikariat”. (wg kroniki archiwów parafii Ojrzanów).
Dziesięcina ta nazywała się „wytyczną”  ze wsi Żelechów i Wesołej Woli (Żabiej Woli), ze dworu i „po chłopach”. (wg kroniki szkolnej W.Turosa)”.

Jedna z legend (spisana przez W.Turosa w kronice szkoły Ojrzanów) mówi:
„... Kościół jest stary. Świadczą o tym szkarpy , podpierające mury oraz cały szereg legend, tyczących się powstania kościoła. Jedna z nich mówi, iż było 3-ch braci łebskich: dwóch wielkich rycerzy, trzeci zaś człowiek spokojny i bardzo pobożny. Ten trzeci zbudował właśnie kościół w Ojrzanowie (Żelechowie). Gdy ci dwaj rycerze wrócili z wyprawy zobaczywszy kościół, powiedzieli, że to będzie stajnia dla koni. Za to bluźnierstwo zostali ukarani – zostali zamienieni w kamień. Do dziś dnia pokazują posąg rycerza wmurowany w ścianę kościoła, mówiąc, że to jest rycerz Łebski. O tej figurze w aktach kościelnych z 1777 r. jest wzmianka, iż niewiadomo kogo oznacza. Na pamiątkę tych 3-ch braci wybudowano z resztek budulca kościelnego na krańcach wsi trzy kapliczki”.
W połowie XVI w. wybudowano kościół murowany. Generalna gruntowna restauracja kościoła miała miejsce w 1646 r. staraniem Stanisława Zaremby biskupa kijowskiego, opata sulejewskiego (odnowienie, nowe ogrodzenie, 16 ławek dębowych).
Umarł w 1655 r. a : „...grób znajduje się w kościele ojrzanowskim,  a który testamentem przeznaczył cały swój majątek dla kościoła”. (wg kroniki szkolnej W. Turosa).
W 1794 r. kościół oddał na rzecz Powstania Kościuszkowskiego 5 srebrnych koron, 16 srebnych votów, srebrny turybularz i jeden dzwon.
W 1804 r. właściciele dóbr ojrzanowskich – Wojciech i Magdalena ( z Sołtyków Odrowąż) Straż ofiarowali parafii plac na cmentarz grzebalny oraz obraz św. Antoniego Padewskiego. Na uroczystości przekazania darów przybyli: Piotr Skulski, Dyonizy Sobetijański ( dziedzic wsi Rusiec) i duchowieństwo z biskupem na czele.
Archiwa parafialne mówią, o bardzo starych obrazach w świątyni;
Np. w wielkim ołtarzu znajduje się obraz „Zwiastowanie”, którego już w 1777 r. dla starości już ciężko rozeznać. Jeden z obrazów, wyobrażający twarz Jezusa – pięknie na płótnie malowaną miał być kopiowany bezpośrednio z obrazu na chuście św. Weroniki, znajdującego się w Rzymie”.
W XIX w. przy kościele wybudowano szpital, a Wojciech Straż (w 1808 r.) zobowiązał się dostarczyć
 „... żywność i okrycia dla szpitala, z którego mogli korzystać ludzie kalecy i wypracowani w majątku ojrzanowskim”. (wg archiwów parafialnych).
W 1883 r. parafia ojrzanowska liczyła 2060 „dusz”. Kościół został poważnie uszkodzony podczas wojen światowych – podczas I artyleryjskimi bombardowaniami uszkodziło budynek, Niemcy dokonali rabunków i rekwizycji w świątyni.
Kościół w Żelechowie pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny zbudowany w stylu późnogotyckim, na skutek wielokrotnych przebudowań zatracił w dużej mierze swój pierwotny charakter. Zachował nadal interesującą sylwetkę i fragmenty architektury gotyckiej.
Jest murowany z cegły, otynkowany, jednonawowy z wieżą, ściany zewnętrzne
Nawy i prezbiterium spięte uskokami szkarpami. Wieża dwukondygnacyjna z XX wieku z hełmem, w kruchcie pod wieżą sklepienie kolebkowo-krzyżowe. Wyposażenie wnętrza renesansowe i barokowe.. nad bocznym portalem wejściowym interesująca renesansowa piękna rzeźba figuralna. Ołtarz główny z 1771 r. renesansowa płyta nagrobkowa rycerza Kacpra Mińskiego ( z ok.1570-1580 r.) barokowa, bogato rzeźbiona ambona z rzeźbami ewangelistów. W kościele znajduje się tablica epitafijna o treści:
„ W tym kościele w Grobie leży Woyciech Odrowąż Stras (Straż, strasz) generał Woysk Pol. Dziedzic tych Dóbr i Kollator w wieku 60 zmarły d.8 sty.1822.Proszę o Zdrowaś Marya”.

Ochotnicza Straż Pożarna w Żelechowie

Zaczątkiem OSP w Żelechowie była Straż Ogniowa zorganizowana w 1902 r. przez dziedzica ojrzanowskiego – Stefana Dziewulskiego. On też został pierwszym prezesem, komendantem – rolnik Władysław Kolarczyk, gospodarzem – Wójt Józef Górzyński a Skarbnikiem Kazimierz Wojciechowski – dziedzic z Żabiej Woli. Siedzibą straży był majątek w Ojrzanowie, a  pierwsze mundury strażackie uszyły miejscowe krawcowe.
W 1926 r. strażacy przenieśli się do drewnianego budynku w Żelechowie a w 1930 r. otrzymali działkę przy kościele, na której w 1934 r. wybudowali remizę. Na rejonowych zawodach pożarniczych w Mirokowie (w 1938 r.), grupa 21 strażaków żelechowskich zajęła pierwsze.
W czasie okupacji władze niemieckie nie zabroniły działań gaśniczych  i wydawały strażakom przepustki całodobowe. W czerwcu 1959 r. jednostka brała udział w największej akcji ratowniczo-gaśniczej. Spłonęło wówczas osiem siedlisk gospodarczych. Na początku lat 60-tych zakupiony został pierwszy samochód gaśniczy DODGE. W 1966 r. zakupiono podwozie samochodu STAR-20 cysterna, którego własnymi siłami przystosowano do potrzeb gaśniczych. W 1972 r. KPSP w Grodzisku Maz. przekazała nieodpłatnie samochód LUBLIN. W maju 1975 r. rozpoczęto budowę, w czynie społecznym obecną remizę, którą oddano do użytku w 1982 r. W 1996 r. Urząd Gminy w Żabiej Woli zakupił podwozie STAR 266, który przystosowano do celów pożarniczych a w 95 rocznicę istnienia OSP (1997 r.) jednostce został przekazany nowoskarosowany GBAM.
W maju 2002 r. OSP Żelechów obchodziła jubileusz 100-lecia istnienia jednostki.

Ojcówek

Ojcówek to wieś położona w widłach Pisi Tucznej i Wężyka, pomiędzy miejscowością Wężykiem i Grzymkiem, na malowniczym urozmaiconym wąwozami rzecznymi terenie. Początkowo Ojcówek był częścią folwarku a później częścią wsi Grzymek.
W 1863 r. majątek z dworkiem został wykupiony przez lekarzy z Warszawy – Świętochowskich i Katarzyńskich. Następnymi właścicielami byli: Tadeusz Dmowski (poseł na Sejm Drugiej Rzeczypospolitej), prawdopodobnie ktoś z rodziny Chełmońskiego oraz Irena Światkowska, w imieniu której majątkiem zarządzał jej brat – Wacław Świątkowski. W 1956 r. Franciszek Skwierczyński – za zgodą gminy, objął majątek jako mienie opuszczone. Jego syn Ryszard w 1966 r. nabył go aktem notarialnym od swojego ojca. Dysponował ziemią o obszarze 40 ha. W 1979 r. sprzedał majątek Polskim zakładom Lotniczym w Warszawie, a sam przez 10 lat był kierownikiem utworzonego Ośrodka PZL.
W 1989 r. Ojcówek został wystawiony na sprzedaż i nabył go Wiktor Kubiak ze Szwecji, a w jego imieniu majątkiem zarządzał nadal Ryszard Skwierczyński. Został on ponownie właścicielem z chwilą bankructwa Kubiaka i wystawieniu posiadłości przez bank na sprzedaż. W jednym z pomieszczeń odbywał próby do musicalu zespół „METRO”. Tutaj pierwsze kroki stawiała pod pilnym okiem J. Józefowicza i J. Stokłosy Edyta Górniak i Kasia Groniec.
Dworek w Ojcówku został zbudowany w 1900 r. Z tego okresu pochodzi otaczający go park.
W korycie rzeki Pisi Tucznej utworzony został sztuczny zalew – Zbiornik „Grzymek”. Powierzchnia lustra wody to 4,1 ha, średnia głębokość : 1,2 m, wysokość piętrzenia 2,5 m a istniejącą retencję ocenia się na 50 tys.m3. Dzięki doskonałej  osłonie lasów panujący tu mikroklimat odznacza się dużą czystością powietrza. Utworzono tutaj Ośrodek Wypoczynkowo-Rehabilitacyjny, który dzięki atrakcyjnej lokalizacji, cichej i spokojnej okolicy stwarza duże możliwości organizacji wypoczynku. Właścicielem obiektu jest Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (SPEC) w Warszawie.


Ojrzanów

Wieś położona wśród rozległych łąk, pól i lasów, w rejonie źródeł i początkowego biegu Utraty. Wzmiankowana jest już w 1423 r. („Słownik geograficzny Królestwa Polskiego”). Siedziba rodu Prusów-Ojrzanowskich herbu Junosza (biały baran w czerwonym polu na zielonej murawie, skrwawiony po boku, na hełmie pięć piór strusich)
Od XV w. istniał tam drewniany kościół parafialny, dziś już nie istniejący. Obecny kościół znajduje się w Żelechowie, choć parafia nazywa się Ojrzanowską.
Ówczesny dziedzic – Mikołaj Ojrzanowski postanowił wybudować kościół. Wyznaczył dziesięcinę od kmieci nowo założonych wsi (Żelechów przy Ojrzanowie i Wesołej Woli (Żabiej Woli) przy Kaleni) i przyznał proboszczowi
„1/2 włóki gruntu ornego, tyleż łąki , wolny wyrąb drewna w lasach, plac na plebanię i wikariat” (wg. kroniki archiwów parafii Ojrzanów).
W 1504 r. po śmierci Mikołaja Ojrzanowskiego, wszystkie jego prawa dziedziczenia i kollatorskie przejmuje Jan Ojrzanowski – starosta warszawski. Następnie w wyniku małżeństwa wdowy po nim Katarzyny z Bolewskich przechodzi w posiadanie Piotra Goryńskiego z Wierzbna, Starosty ciechanowskiego, a od 1535 r. wojewody mazowieckiego i viceregensem Mazowsza. Król Polski Zygmunt Stary darzył Gorczyńskiego dużym zaufaniem i w 1536 r. polecił mu dopilnować formalności posagowych związanych z zamążpójściem księżniczki Anny. W tym samym roku Gorczyński przewodniczył obradom sejmu mazowieckiego, na którym zatwierdzono nowy projekt „Kodeksu Mazowieckiego”
(był jego współtwórcą). Od połowy XVI wieku drogą małżeństwa Doroty Goryńskiej dobra ojrzanowskie przechodzą w ręce mińskich, a od XVII w Zarembów. Z tej rodziny pochodzi słynny rycerz – Stanisław Zaremba z kalinowa, który z własnych funduszy wystawił chorągiew i walczył pod Chocimiem.
„... Będąc dojrzałym mężczyzną wybrał stan duchowny i został biskupem kijowskim, a pod koniec życia Opatem Sulejowskim. Przyczynił się do odnowienia kościoła, zafundował ogrodzenie i 16 ławek dębowych” (wg kroniki parafii Ojrzanów).
Od początku XIX w. Ojrzanów należy do Strażów, od 1834 r. do Stadnickich. Rodzina Stadnickich wybudowała tu (druga połowa XIX w.) pałac wg projektu Władysława Marconiego (stanął on prawdopodobnie na miejscu dawnej siedziby Ojrzanowskich). Jest to pałac w stylu późnego klasycyzmu, murowany z cegły, otynkowany, z nadbudową pierwszego pietra. Naroża bomiowane, od frontu czterokolumnowy portyk podtrzymujący balkon. Od strony ogrodu taras. Po obu stronach pałacu przybudówki,, z których lewa mieści  w sobie salę i połączona jest z pałacem galeria. W pobliżu pałacu XVIII wieczna obora z monsardowym dachem. Wokół rozciąga się 13 hektarowy park krajobrazowy, dobrze utrzymany, założony w połowie XIX w. – występują w nim drzewa mieszane a na szczególną uwagę drzewa będące rzadkością: sosna rumelijska, sosna smołowa, świerk wężowy, dąb błotny.
Od początku XX wieku do 1946 r  pałac należał do rodziny Dziewulskich, która oddała duże zasługi dla lokalnej społeczności. W 1902-1905 obok pałacu dzięki funduszom  Stefanii Dziewulskiej  zbudowano szkołę. Dziedziczka opłacała dwie nauczycielki i zapewniła dzieciom opiekę lekarską. W latach 1941-1944 w pałacu odbywały się tajne komplety Gimnazjum warszawskiego. W 1945 r. budynek opustoszał, a silnie zdewastowany przez Niemców został sprzedany Zielińskim. Ci z kolei, w 1963 r. sprzedali obiekt PAXowi. INCO-VERITAS odbudował pałac i urządził w nim hotel. (na 30 miejsc).
A oto jaka charakterystyka  społeczności ojrzanowskiej przed pierwszą wojną światową i po wojnie zawarta jest w dawnych kronikach szkolnych:
„... w ruchu tym przede wszystkim wzięła udział wieś Ojrzanów, mając dzielnego pracownika na tem polu w osobie p. Jana Śliwowskiego, nauczyciela szkoły, utrzymywanej przez p.Stefanową Dziewulską. I tak w Ojrzanowie jest kółko rolnicze, sklep spółdzielczy, kasa pożyczkowo-oszczędnościowa, straż ogniowa, koło młodzieży wiejskiej”.(wg St. Sokołowskiego –Kronika...)
„... z pism politycznych  najwięcej czytana jest „Wola Ludu” i „Gazeta Świąteczna”. Nie należy jednak sądzić z tego, iżby ludność swoje sympatie polityczne skierowała w kierunku prawicy czy pisata. Pisma te są czytane przez wyjątkowo uświadomione jednostki (notabene w bardzo niewielkiej liczbie), ogół zaś jest podatny na wszelkie hasła, nie wyłączając przewrotnych” (wg. W.Turosa – Kronika ...)
 

Szkoła w Ojrzanowie

Nie wiadomo czy przy kościele w Żelechowie istniała szkoła parafialna. Po ukazie carskim 1863 r. część gruntów ze wsi Żelechów (ok.5 morgów) została  przekazana na utworzenie szkoły. Wg kroniki szkolnej W.Turosa: „... szkoła jednak nie istniała. Nauczaniem zajmował się jedynie organista lub jak to zwykle bywało, pastuch wiejski, znający drukowane”.
Dopiero w 1905 r. staraniem p. Stefanowej Dziewulskiej – właścicieli willi Ojrzanów, została utworzona szkoła prywatna. Budowa jej trwała od 1902 r. do 1905 r. a „...plany szkoły zostały opracowane w drodze konkursu ogłoszonego przez Polską sztukę Stosowaną w Krakowie”.
Szkoła posiadała  4 oddziały i pracowali w niej następujący nauczyciele: Stefania Majewska, Stefania Kolińska (była współpracownica „Wieczorów Rodzinnych” i „Wędrowca”), Jan Śliwowski, p.Tomaszewska, Janina Paszyńska, Stanisława Walusińska. Nauczycieli otrzymywali pensji od p.Dziewulskiej (50-35 rubli miesięcznie) i „ ... oprócz tego mieszkanie, opał, światło, kar5tofle i ogród obrabiany i obsiany przez dworską służbę”.
W czasie działań wojennych (I wojna)  budynek szkoły został zniszczony, piętro z mieszkaniami nauczycielami nie nadawało się do użytku, a w ocalałym parterze po kilkuletniej przerwie udało się ponownie prowadzić zajęcia. Pan Dziewulski ofiarował budynek gminie, a państwowe władze szkolne zorganizowały w Ojrzanowie od 1 września 1922 r. publiczną szkołę powszechną. 4-oddziałową o 4 „siłach nauczycielskich”. Do rejonu szkolnego zostały przypisane wsie: Ojrzanów, Żelechów, Zaręby, Kolonia Ojrzanów, Zaręby - Parcelacja, Pieńki - Zarębskie, Kaleń - Parcelacja.
W roku szkolnym 1926-27 uruchomiony został w szkole VI oddział (łącznie z V liczył 20 osób).
W lipcu 1927 r. Sejmik powiatu błońskiego przystąpił do odbudowy szkoły. Przeznaczono na ten cel 70 000 cegieł,
„... których przywieziono już 57 000 tys. Reszta tj. 13 000 cegieł jeszcze nie sprawdzono z winy dworów, głównie p. Maciejewskiego z Żabiej Woli (4500 sztuk) i p.Wielkopolskiej z Grzmiącej ( 1500 sztuk)” ( wg kroniki szkolnej)
a pracę rozłożono na 3 lata.
7 stycznia 1931 r. na walnym zebraniu mieszkańców wiosek obwodu szkolnego, podjęto decyzję o dokonaniu budowy szkoły. Aby pozyskać środki finansowe wszyscy wyrazili zgodę na opodatkowanie się (po 50 groszy z morgi gruntu), wystąpiono do Rady Gminy ze Skuł o zaciągnięciu pożyczki (10 tys. Złotych) z Ministerstwa i  złożono pismo w Oddziale powiatowym Starostwa o dotację. Wszystkie działania nie przyniosły rezultatu. Kolejną próbę pozyskania funduszy podjęto rok później, a zebrana kwota 323 zł, nie pozwoliła na budowę szkoły więc wykorzystano ją na remont (położono nową dachówkę, rynny, piece w klasach, wybielono klasy i korytarze).
Remont szkoły z prawdziwego zdarzenia miał miejsce w ostatnich dwóch latach 2002 – 2003 (wymiana okien, drzwi, podłóg, malowanie ścian wewnętrznych i zewnętrznych0 szkoła w Ojrzanowie liczy sobie 99 lat.
Ogromną skarbnicą wiedzy o życiu uczniów, szkoły i środowiska Ojrzanowa jest kronika szkolna obejmująca lata 1926-1933 r. a  napisana przez p.o kierownika Wacława Turosa. Oto niektóre jej fragmenty:
Rok 1905
-„... Dzieci zapisało się bardzo dużo, w miesiącach zimowych było 204 dzieci (z Ojrzanowa, Żelechowa, Zarąb i Kaleni). Z początku był chaos, gdyż dzieci były o różnym poziomie umysłowym i w różnym wieku ( od 7 do 16 lat) – z czasem jednak nastąpił podział na oddziały i zaprowadzono w szkole porządek”.
- „ Przez zimowe miesiące uczęszczało około 140 dzieci, natomiast we wrześniu, październiku, kwietniu i maju zaledwie 20-30. W tych miesiącach dzieci używane były do pasionki i innych posług w gospodarstwie”.
Rok 1913
 - „ Zasadniczo pobierano od dzieci opłatę w wysokości 1 rubla rocznie. Płaciła jednak bardzo mała liczba dzieci. Z opłat tych zebrano 48 rubli, które użyto na materiały piśmienne i pomoce naukowe”.
- „ Rezultaty nauki były widoczne. Mnóstwo dzieci  nauczyło się czytać i pisać. Drogą różnych pogadanek zdobyły (...) spory zasób wiadomości historycznych, przyrodniczych, społecznych, gospodarczych i etycznych. Całkowity kurs szkoły 4-ro oddziałowej przeszła bardzo niemocna ilość dzieci, gdyż uczęszczanie było nieregularne. Tylko dwóch uczniów szkoły ojrzanowskiej pp. Wacław Gałązka i Antoni Witczak (...) kształciło się dalej w seminarium nauczycielskim w Warszawie”.
Rok 1923
 -„ Przy szkol prowadzone były w miesiącach zimowych kursy wieczorowe dla dorosłych, na które zapisało się ok. 50 osób”.
28 grudnia 1926 r.
-„... odbyła się w tutejszej szkole uroczystość na cześć założycieli szkoły ojrzanowskiej i długoletnich jej opiekunów pp.Dziewulskich. Przemówienie powitalne wygłosił kierownik szkoły p. Turus, podnosząc zasługi pp. Dziewulskich dla rozwoju oświaty i kultury w Ojrzanowie. P. Dziewulski w odpowiedzi na przemówienie podniósł zasługi nauczycielstwa, pracującego przed  wojną w szkole (...). Następnie odbyło się przedstawienie dzieci („baśń o sierotce Marysi i 12-u miesiącach, „Mucha samochwała”), śpiewanie kolęd przy choince(...). dzieci zostały obdarowane przez pp. Dziewulskich cukierkami i piernikami”.
Rok 1929
 -„Dozór szkolny zgodził się na kupno i założenie na szkole anteny dla urządzenia audycji radiowych dla dzieci, młodzieży i starszych”.
-„Kierownik szkoły użyczał swego prywatnego aparatu  z głośnikiem i w każdą niedzielę i święto od godz. 13-ej do 16-ej urządzono bezpłatne audycje dla miejscowej ludności. Z audycji korzystali rolnicy-gospodarze, członkowie Kółka Rolniczego”.

Rok 1932
 -„Kierownik Wincenty Prejzner zorganizował młodzież w  Koło-Związek Młodzieży Ludowej (...) zapisało się 30 członków (...) do pracy przystąpił raźno i wyłonił następujące sekcje: I kulturalno-oświatowa, II sekcja  świetlica, III sekcja teatralno - chóralna, IV wychowania fizycznego. Sekcja świetlicowa urządzała zebrania w szkole, w każdą niedziele, gdzie były prowadzone pogadanki, czytanie gazet i książek prowadzenie gier oraz organizowanie zabaw. Sekcja wychowania fizycznego z chwilą nastania ciepła uprawiała sport, gry na wolnym powietrzu a w szczególności grę w piłkę nożną. Sekcja kulturalno-oświatowa zajęła się dokształcaniem członków. Sekcja teatralno - chóralna prócz lekcji śpiewu urządziła w ostatnią niedzielę karnawału przedstawienie amatorskie. Odegrano z werwą sztuczkę pt.” Krewniak z Ameryki”. W drugi dzień świąt wielkanocnych odegrano: „Poseł czy kominiarz” i „Błazen opętany”. W dalszym ciągu sekcja opracowuje: „ Majster i czeladnik” Korzeniowskiego i „X-ty pawilon” – obraz dramatyczny z powstania 63 roku”.
11 listopada 1933 r.
-„...odbył się obchód rocznicy odzyskania niepodległości. Po nabożeństwie dzieci zgromadziły się w szkole, gdzie odczyt o powstaniu wygłosił kierownik szkoły p. Stefan Worenycia, dzieci zaśpiewały kilka pieśni narodowych i wygłosiły szereg deklamacji”.


Osowiec

 Wieś położona w północno-zachodniej części gminy. Znajduje się tutaj dwór zbudowany w 1860 r. w stylu klasycystycznym w 1930 r. był własnością Stefana Kiedrzyńskiego. Po 1945 r. zdewastowany, popadł w ruinę. Obecnie został odbudowany, znajduje się w rękach prywatnych. Jest to dwór murowany z cegły, otynkowany, parterowy, podpiwniczony z mieszkalnym poddaszem. Na planie prostokąta z obustronnymi ryzalitami skrajnymi i  środkowym, wyższym o piętro, poprzedzonym portykiem podtrzymującym taras pierwszego pietra. W elewacji ogrodowej pośrodku taras. Układ wnętrz dwutraktowy, przekształcony. W ryzalitach skrajnych od frontu okna w formie serliany. Niegdyś kryty dachem naczółkowym. Otoczony parkiem krajobrazowym z połowy XIX w.
Wieś Osowiec należała kiedyś do folwarku Osowiec, tuż przy dworze. Po zniesieniu pańszczyzny i nadaniu chłopom ziemi wydzielono 6 mórg z przeznaczeniem na budowę szkoły (szkoły w Osowcu wtedy nie wybudowano).
Oto jaką  charakterystykę wsi zawiera „Kronika 1-klasowej publicznej szkoły powszechnej w Osowcu”.
„Osowiec to wieś niezbyt duża. Ciągnie się ona ze wschodu na zachód, przeważnie po jednej stanie drogi, wysadzanej dużymi topolami, które nadają wsi duży urok. Gospodarze Osowca to przeważnie ludzie biedni posiadający od 3 do 15 mórg ziemi. Trzech gospodarzy posiada po włóce ziemi. Chaty są  przeważnie małe, niskie, ziemia bez podłóg. Kilka zaledwie gospodarzy posiada domy nowe, wysokie, widne”.
Dzieci uczyły się w prywatnej szkole w  majątku Zosin – Ojcówek w gm. Skuły (opłata wynosiła 1  rubel od dziecka na miesiąc) lub w Hucie Żabiowolskiej w rosyjskiej rządowej szkole (nauka odbywała się tylko w miesiącach zimowych (za naukę nie płacono, ale za to nauczyciel korzystał z 6 mórg gruntu szkolnego w Osowcu).
W 1906 roku została utworzona szkoła blisko Osowca w Wycinkach Osowskich.
Założycielami tej szkoły byli M.Oleś i A.Zwierczyński i K.Baraniak (...) opiekunami zaś p. W.Laxniewski i i Antoni Wieniawski, właściciel majątku Chlebnia,  którzy pieniężnie wspierali szkołę”. (wg kroniki szkolnej.
Lokal na szkołę wynajęto u p. A Zwierczyńskiego: „niezupełnie nadawał się na szkołę, ale lepszego nie było”.
20 października 1906 r. odbyło się uroczyste otwarcie nowej szkoły w Wycinkach Osowskich. Pierwszymi nauczycielami byli: p.Eugenia Mroczek, która po 4 latach pracy (ze względu na stan zdrowia) zrezygnowała z pracy, a szkoła została zamknięta. Przewra trwała rok (1910-1911), w latach 1911-12 dzieci uczęszczały do szkoły w Hucie Żabiowolskiej by w roku 1912-16 znów przerwać naukę.
W 1916 r. staraniem p.M.Olesia szkoła w Wycinkach osowskich została ponownie otwarta, a w 1917 r. została przeniesiona do folwarku Żabia Wola, by powrócić do Wycinek Osowskich w roku 1918. Stała się wtedy szkołą państwową a kierownikiem został mianowany p.W.Gałązka. Zajęcia w roku szkolnym 1918/19 rozpoczęły się w listopadzie a powodem opóźnienia były prace remontowe budynku. Do szkoły zostały zgłoszone dzieci ze wsi: Osowiec, Wycinki Osowskie, Przeszkoda, fol. Musuły, radonie, Wężyk, Zalesie i Józefina (ogółem 70 osób, które podzielono na dwa oddziały I i II).
Nowa szkołą w Wycinkach Osowskich nie posiadała żadnych urządzeń  np. ławek, stołu, tablicy. Zamiast ławek postawiono stoły i deski do siedzenia. Łatwo sobie wyobrazić niewygodę dzieci i nauczyciela! Ławki jednak przysłano po upływie miesiąca. Tablicę, stół i krzesło dla nauczyciela dopiero w r. 1921”.(wg.kroniki szkolnej)
W roku 1919 zorganizowano w szkole Kursy Wieczorowe dla młodzieży – nauka odbywała się codziennie, po godz.15-tej. Uczono: języka polskiego, rachunków, historii i geografii.. Na kursy zgłosiło się 20 osób w wieku 16-30 lat i trwał od 5 zimowych miesięcy.
W roku szkolnym 1919/20 w szkole uczyło się 80 dzieci w 3 oddziałach, a szkołę przeniesiono do Osowca, do lokalu wynajętego u p. M. Majewskiego (izba mała, niska, bez podłogi). W czerwcu 1923 r. urządzono:
„wielką wystawę powiatową prac dzieci w szkole (...) była ona imponująca tak pod względem jakości jak i ilości eksponatów, to też cieszyła się zasłużonym powodzeniem. Zwiedzały ją dzieci ze wszystkich szkół, nie licząc przytem setki osób starszych zainteresowanych pracami dzieci w szkole powszechnej”.
W kwietniu 1927 r. na zebraniu gromadzkim, inspektor oświaty p. J. Mroczkowski wysunął projekt, aby zlikwidować  2 rejony szkolne (w Osowcu i Hucie Żabiowolskiej), utworzyć jeden i wybudować 3-klasową szkołę. Fundusze na ten cel miały pochodzić ze sprzedaży gruntów szkolnych 6 mórg w Osowcu i ok. 14 mórg w Hucie Żabiowolskiej. Doskonałym punktem do lokalizacji szkoły okazał się plac w Józefinie, należący do J. Wacławka.
„Chcąc posiąść ten plac, gospodarze wsi Osowiec zamienili 6 mórg ziemi szkolnej na 4m 50 prętów.
(...) Wtedy p.W.Gałązka nauczyciel szkoły w Osowcu wydzierżawił plac na szkolnej ziemi w ilości 75 pretów i wybudował własnym kosztem i staraniem dom, w którym 2 mieszkania oddał na szkołę”.

W ten sposób (w 1928 r.) po 22 latach, szkoła w Wycinkach Osowskich i Osowcu przestała istnieć.


Petrykozy

Wioska malowniczo położona na pofałdowanym terenie, otoczona od zachodu lasem sosnowym.
Ma bogatą i sięgającą dawnych wieków historię. W księgach parafialnych Mszczonowa znajduje się zapis, w którym Mikołaj bp. poznański potwierdza w 1380 r. kościołowi w Mszczonowie dziesięcinę z tej wsi. 200 lat później osiadła tutaj rodzina Potrzykowskich, a wieś nazwano „petrzikozy”. Wioska znana z XVIII wieku z hodowli owiec.
Dobra te, od 1811 r. były w posiadaniu Jana Bogumiła Janascha, a po jego śmierci w 1817 r. dostały się jego czterem synom oraz czworgu dzieciom nieżyjącego już piątego syna. Od 1825 r. Petrykozy były własnością Mikołaja Grabowskiego, od 1862 r. Ludwiki z Kwasebartów Stroehmer, od 1878 r. jej syna Aleksandra Stroehmera, po którym w 1909 r. majątek odziedziczyło łącznie 14 osób związanych pokrewieństwem ze zmarłym. Od 1913 r. majątek był własnością Piotra i Marii Bagniewskich, od 1917 r. hr. Edwarda Broel-Plartera,, od 1925 r. przejściowo Marianna Linde, a później znowu hr. E. Broel-Platera. Po śmierci Jana hr. Platera w 1936 r. „stary hrabia” (mieszkający w Osuchowie) sprzedał majątek inż. T. Zarzyckiemu. W czasie II wojny światowej majątkiem władał Niemiec o nazwisku Strummel. Po wojnie majątek, zabytkowy dworek i park zostały mocno zdewastowane. Dwór Petrykowski wybudowano w pierwszej połowie XIX wieku., klasycystyczny. Jest on murowany z cegły, otynkowany, półszczyty konstrukcji ryglowe wypełnionej cegłą. Parterowy, podpiwniczony, z mieszkalnym dachem. Na planie prostokąta,  siedmioosiowy. Od frontu i od ogrodu portyki o dwóch kolumnach i dwóch półkolumnach toskańskich, zwieńczone trójkątnymi drewnianymi szczytami. Układ wnętrz dwutraktowy z sienią na przestrzał, częściowo zmieniony. Dach naczółkowy, kryty gontem. Obecnie dwór jest własnością znanego aktora Wojciecha Siemiona, który w latach 1975-1979 przeprowadził remont kapitalny obiektu. Założył w dworku prywatną galerię sztuki obejmującą zbiory polskiego malarstwa współczesnego (prace Wróblewskiego, Strumiłły, Beksińskiego, tarasewicza i innych) i sztuki ludowej (świątki, ptaki, obrazy).
Park w Petrykozach obejmuje obszar ok. 10 ha. Znajdują się tutaj cztery połączone stawy, zasilane bijącym nieopodal źródłem. Drzewostan parku zachował się tylko w niewielkim stopniu. Istniejące drzewa tworzą obrzeża stawów i głównej alei parkowej. Północną granicę parku tworzy ściana świerków. W skansenie obok dworu można obejrzeć: starą chałupę z bali zestawioną na tzw. obłap (jest to tzw. hospicjum z 1830 r. przeniesione spod Krosna, autentyczna barć, dwa wiatraki tzw. koźlaki (pochodzą z 1830 r. z pobliskiego Chudolipia i Zimnicy). 160 letnia karczma ze Skuł 9 bywał w niej J. Chełmoński i hr. Plater, przez wiele lat właścicielem jej była rodzina Szymaniaków), Kuźnia z 1820 r z oryginalnym paleniskiem, miechami i narzędziami kowalskimi. W parku można podziwiać również ciekaw kompozycje rzeźbiarskie: „Wesele Chłopskie” A.Walijewskiego (jadąca grupa 5 weselników  z harmonistą i skrzypkiem), kobiety z dziećmi „ Bociany Chełmońskiego” czy kamienny krąg z rzeźbami poświęconymi T. Różewiczowi.


Siestrzeń

 Wieś położona nad rzeką Rokitnicą w północno-zachodniej części gminy. „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego” podaje następujące informacje:
„... Siestrzeń, albo Siestrzyń, wieś i folwark nad rzeką, powiat błoński, gmina Młochów, parafia Brwinów. Odległość 17 wiorst od Błonia, a 5 wiorst od Grodziska. Posiada fabrykę kafli i cegielnię. W 1870 r. folwark Siestrzeń rozległość mórg 569, budynków murowanych 7, drewnianych 16”.
Dwór postawiony w 1900 roku. Przedwojennym właścicielem majątku był inżynier Powierza, ojciec dwóch synów: Andrzeja i Jurka. Andrzej Powierza ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w  Dęblinie i Szkołę Główną Handlową w Warszawie, pracował na placówce dyplomatycznej w Charbinie (Chiny) a zginął w czasie działań wojennych II wojny światowej..
Kolejnym właścicielem Siestrzeni był Bolesław Przedpełski – inżynier chemik, absolwent politechniki Warszawskiej i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. W okresie międzywojennym był prezesem Warszawskiej Izby Rolniczej i prezesem Związku Inżynierów Chemików R.O. Był wynalazcą  w dziedzinie paliw płynnych.
Obecnie stan dworku w Siestrzeni  jest katastrofalny. Należy do Agencji Rynku Skarbu Państwa, a dzierżawiony jest przez Pana Krzysztofa Marczewskiego, zasiedlony został przez byłych robotników PGR.
W Siestrzeni  znajduje się cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich poległych 9-26 lipca 1915 r. Został on w dużej części zniszczony w trakcie budowy szosy katowickiej ( większość pod południowym pasem trasy).


Skuły

 Wieś położona nad rzeką Pisią Tuczną i jej dopływem Karczunek. Pierwsza wiadomość o wsi pochodzi z pierwszej połowy XIV w. Była ona wówczas rezydencją Piotra Pilika, podkomorzego zakroczymskiego, późniejszego wojewody mazowieckiego. On to otrzymał od księcia Bolesława Mazowieckiego przywilej lokacji wsi Skuły na prawie niemieckim. Możliwe, że jest on budowniczym kościoła, tym bardziej, że jemu przypisuje się budowę świątyni już w 1434 r. w niedalekim Chynowie. W roku 1432 będąc bezdzietnym oddaje Skuły i Słubicę Janowi i Abrahamowi, swoim synowcom, tytułującym się Skulscy.

Józef Łukasiewicz w swoim „Krótkim opisie historycznym kościołów parafialnych” (Poznań, 1863 t.III str 231) nazywa Skuły „gniazdem  starożytnej rodziny Skulskich, herbu Rogala.

Rogala to herb przywieziony z Niemiec przez rodzinę Bibersteinów – czerwony róg jeleni na białym tle. Przedstawiciel tego rodu, młody rycerz Biberstein, był na służbie Balesłwa Krzywoustego. Księciu wracającemu z wyprawy pruskiej zaprezentowano różne ciekawe zwierzęta, między innymi bawoły. Jeden z nich zaatakował władcę. Młody rycerz Biberstein chwycił rozjuszone zwierzę za rogi i z taką siłą nim potrząsnął, że jeden róg został w jego dłoni, a pokonane zwierze runęło na ziemię. Wdzięczny B. Krzywousty przydał rycerzowi do herbu obok rogu jeleniego na czerwonym tle szary róg bawoli (niektórzy historycy m.in. Paprocki twierdzi, że to róg żubrzy.
Seweryn, Walenty i Jan Skulscy podpisali się pod elekcją Jana III Sobieskiego. Adam Skulski był przydany w 1704 r. prymasowi  ad Consilia a Michał – podczaszy warszawski to deputowany na Trybunał Koronny w 1738 r. (umiera w Skułach w wieku 62 lat), Ignacy Skulski w r. 1788 r. został podwojewodą warszawskim.
Jeden z dziedziców Skulskich – Jerzy walczył pod Beresteckiem. W testamencie sporządzonym 26.VI.1651 r. przekazał kwotę 3000 zł na uposażenie parafii w rodzinnej miejscowości, prosząc w zamian za śpiewanie Godzinek do N.M.P i odprawienie Mszy św. Każdej środy za jego dusze (...jeżeli mnie Pan Bóg z tego świata mizernego weźmie...”).
Od połowy XVII wieku wieś znalazła się w posiadaniu misjonarzy z Warszawy. Królowa Maria Gonzaga przelała (17 czerwca 1654 r.) na własność księży misjonarzy z Kocioła św. Krzyża połowę dóbr wsi Skuły, a w 1787 r. do zakonu przynależała już wieś w całości. (odkupili ziemię od Dunin Brzezińskich).
Po powstaniu styczniowym dobra kościelne zostały skonfiskowane przez władze carskie (ukaz carski z dn. 27.XI.1854 r.). Podczas okupacji hitlerowskiej w Skułach i okolicy miały miejsce  akcje podziemia. Między innymi w 1943 r. oddział Gwardii Ludowej – dowodzony przez Stanisława Fijałkowskiego „Michała” – opanował Urząd Gminy. Działała grupa Batalionó Chłopskich kierowana przez Antoniego Włodarczyka oraz konspiracyjna komórka ludowego związku Kobiet.
W latach 1939-1944 hitlerowcy zamordowali 8 Polaków w Petrykozach, Skułach i Bartoszówce. Zwłoki ich spoczywają na cmentarzu parafialnym. W pobliżu znajduje się cmentarz prawosławny.

Gmina Skuły

Skuły stanowiły kiedyś ważny ośrodek administracyjny – istniała gmina Skuły, zajmująca południowo-wschodnią część powiatu błońskiego. Oto jaką charakterystykę gminy przedstawia „Rocznik Statystyczny Królestwa Polskiego 1913”.
Ludność ogółem – 4407
w tym:
Katolicy       – 3896
Protestanci  -       ----
Żydzi          -      90
Powierzchnia – 15 441 mórg
Mieszkańcy gminy chętnie korzystali i dokonywali zakupów na targach i jarmarkach (duży wybór towarów, na ogół niższe ceny niż w sklepie czy u lokalnych rzemieślników)
W Nadarzynie (7 jarmarków w roku) handlowano suknem, płótnem, sukmanami, kożuchami, obuwiem, garnkami oraz narzędziami rolniczymi.
W Grodzisku na jarmarkach (5 w skali roku) dużym powodzeniem cieszyły się artykuły stolarskie, bednarskie, rymarskie oraz odzież i galanteria (obroty zwykle dochodziły w skali roku do 10 000 rubli). Specjalnością Mszczonowa były jarmarki (6 w roku) na zboże, bydło i konie.
W odrodzonej Polsce, na podstawie ustawy o organizacji władz drugiej instancji utworzono województwo warszawskie (14 sierpnia 1919 r.), w skład którego wszedł powiat błoński (4 gminy miejskie, 14 wiejskich – w tym gm.Skuły)
Dokładną charakterystykę gminy tego okresu podaje St. Szokoł w kronice  szklonej:
... ogólny obszar ziemi wynosi 14 055 morgów (7870 ha) w tem: ziemi ornej 11 011 mórg (6166 ha), lasów 2772 mórg (1552 ha), nieużytków 272 mórg (152 ha). Większość obszaru ziemi zajmują gospodarstwa drobne (niżej 5 ha), potem idą dopiero gospodarstwa średnie (od 5 do 15 ha). Na terenie gminy jest kilka forlwarków...”
- „... Ludność zajmuje się wyłącznie rolnictwem. Zakładów  przemysłowych, prócz kilku wiatraków i młynów wodnych, na terenie Gminy niema. Również przemysł domowy wcale nie istnieje...”
-„... Ogólny poziom kulturalny ludności jest niski. Około 75% ludności powyżej lat 15-tu zalicza się do analfabetów. Do szkół rolniczych i gospodarczych gospodarze zupełnie nie wysyłają swoich synów i córek, gazet i książek zawodowych (za małemi wyjątkami) nie czytają, to też uprawiają ziemię tak, jak ich ojcowie i dziadowie uprawiali...”.
W skład gminy Skuły wchodziły: Budówka, Bieniewiec, Grzymek, Dwórzno, Grzmiąca fol., Grzegorzewice, Kaleń, Kaczków, Lutkówka, Ojrzanów, Oddział, Piaski, Piotrkowice, Popiele, Ręczaje, Słubice, Skuły, Skobielówka, Huta, Huta Lutkowska, Zaremby, Żabia Wola, Żelechów.
Na początku 1948 r. zniesiono powiat błoński, a w jego miejsce (z dniem 12 marca 1948 r.) utworzono powiat grodzisko-mazowiecki, w skład którego weszła m.in. Gmina Skuły (z/s w Bartoszówce).
W 1954 r. zmieniono podział administracyjny powiatów na gminy. W miejsce gmin utworzono gromady- mniej rozległe terytorialnie i z mniejszą liczbą ludności. Powiat grodzisko-mazowiecki podzielono na 2 miasta i 31 gromad ( w tym: Bartoszówka, Ojrzanów, Słubica Dobra, Żabia Wola).
W Skułach można obejrzeć:
- cenny, drewniany kościółek Parafii rzymsko-katolickiej p.w. Św. Apostołów Piotra i Pawła
- dawną siedzibę władz gminy, komisariatu Milicji Obywatelskiej, Poczty i Ośrodka Zdrowia.
- budynek starej i nowej szkoły
- remizę OSP.

Informacje o Kościele w Skułach

Od 23 września 1930 r. działała w Skułach agencja pocztowo-telegraficzna, utworzona decyzją Wydziału Powiatowego Sejmiku Błońskiego.
„... Kierownikiem agencji władze pocztowe zamianowały p. Feliksa Kowalskiego, organistę parafii Skuły. Agencja mieści się w budynku parafialnym, w organistówce. Wymiana poczty następuje z Urzędem pocztowym w Mszczonowie 4 razy w tygodniu (poniedziałek, środa, czwartek i sobota)...”.
Nową siedzibą Urzędu pocztowego był dom parafialny p. Goszczyńskich (Bartoszówka...), później nieruchomość w Baroszówce ( w budynku władz, gminy Skuły Ośrodka Zdrowia i MO) a ostatnio lokal w remizie OSP Skuły.
Na budynku dawnej siedziby władz gminy, znajduje się mocno już zniszczona tablica pamiątkowa poświęcona Marszałkowi Piłsudski. Można pokusić się po zachowanych fragmentach i korzystając z dostępnych źródeł historycznych, o odtworzenie napisu. Prawdopodobnie brzmiał ona tak:
Rok 1930.
Pierwszemu Marszałkowi Polski
Józefowi Piłsudskiemu
budowniczemu Polski Odrodzonej
w Dziesiątą Rocznicę
wyzwolenia ojczyzny od najazdu bolszewickiego”
.

Kościół w Skułach jest zabytkiem II klasy, jednym z nielicznych drewnianych budowli na terenie Polski. Fundacja kościoła nastąpiła zapewne w XIV wieki, a wzmiankę o proboszczu znajdujemy w 1443 r.. W 1654 r. dobra skulskie nabyła Królowa Maria Ludwika i przekazała na własność Księżom Misjonarzom. Akt darowizny potwierdził w dn. 23 maja 1654 r. król Jan Kazimierz.
Obecny kościół pod wezwaniem św. Apostołów Piotra i Pawła, jest kolejnym prawdopodobnie trzecim obiektem w tym miejscu. Pierwszy powstał staraniem Skulskich, następny w XVI w. (spalili go w 1656 r. Szwedzi). Obecny jest budową orientalną o zrębowej konstrukcji, wzmocnionej lisicami, zbudowaną na planie prostokąta staraniem kolatorów: Seweryna Skulskiego i księży misjonarzy od św. Krzyża w Warszawie. W latach 1774-75 dobudowano zakrystię, a ściany wewnątrz obito płótnem. Na nim wymalowana została cenna iluzjonistyczna polichromia, przedstawiająca sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Jest to jedyna tego rodzaju osiemnastowieczna polichromia kościelna, jaka powstała na Mazowszu (wg L.Herza) Na suficie kościoła znajduje się obraz „Wniebowzięcia N.M.O”, a w prezbiterium „Ostatnia wieczerza” z 1896 r. pędzla Józefa Spornego
z Nieszawy i Józefa Rutkowskiego.
Z XVIII wieku pochodzą m.in. chrzcielnica barokowa, monstrancja, dwa ołtarze rokokowe, lichtarze na paschał i wyposażenie zakrystii. Kielich gładki fundacji Seweryna Skulskiego z r. 1684 został w 1786 r. odrestaurowany i pozłocony. Obok kościoła stoi czworoboczna, drewniana dzwonnica, wzniesiona w 1822 r. Na dawnym cmentarzu stoi zegar słoneczny z blatem marmurowym z XVIII wieku.Inicjatorem wielu prac remontowych przy kościele był ks.M.Laskowski (wymieniono stare dźwigary, podłogę i szalunek, podniesiono zakrystię i prezbiterium o 30 cm, wyremontowano poddasze i częściowo organistówkę, miejsce stodoły zajął  budynek murowany z siedzibą biblioteki i archiwum parafialnego, postawiono nowe, drewniane płoty)

Niezwykle cennym źródłem informacji o historii i ciekawych wydarzeniach z życia parafii są archiwa parafialne. Oto ich wybrane fragmenty:
-„... Pierwsza znana nam wizytacja parafii Skuły dokonana w 1598 r. przez biskupa poznańskiego Jana tarnowskiego, zastaje tu dawno istniejący kościół drewniany, ale nie zna ani oryginału ani kopii erekcji parafii, co więcej nie znają jej nawet ówczesne kolatorowie, Właściciele dóbr.
Do parafii nalezą wsie: Skuły, Słubica, Bartoszówka i Grzmiąca, jest jakaś szkółka parafialna, ale rektor jej jak i kościelny mieszkają w nędznej chałupie. Rektor do tej pory utrzymywał się z dziesięciny płaconej przez trzech kmieci gruntów plebańskich, lecz ci, przed 1598 r. uciekli i zastanawia się biskup z czego teraz utrzyma się rektor. Zależy na nim bo proboszcza stałego nie ma ze względu na brak dostatecznego utrzymania...”.

-„... Nowy rozdział w historii parafii Skuły rozpocznie się z chwilą, gdy swe losy zwiąże z misjonarzami od św. Krzyża w Warszawie. W 1632 r. Urban VIII zatwierdza regułę nowego Zgromadzenia. W Paryżu zetknie się z nim, jako gorliwa członkini, późniejsza Polski Królowa Ludwika Maria Gonzaga. Jej dziełem sprowadzenie uczniów św. Wincentego do Polski w 1651 r.. Kiedy w trzy lata później w 1654 r. przybędzie zasłużony ks. Ozenne a z nim kleryk jeszcze Mikołaj Duperroy, Królowa odda im pod opiekę drewniany kościół św. Krzyża w Warszawie, a 17IV.1654 r. przeleje na własność Księży Misjonarzy połowę dóbr Skuły ...”
- „... Zachował się gris kościoła i parafii z 1771 r., kiedy umiera tu po 14 latach duszpasteryzowania a w 44 roku życia ks. Franciszek Xawery Sienkiewicz, pochowany pod miejscowym Kościołem. Kościół jest dość obszerny, drewniany, którego dach ze wszystkich zły i zgniły (...) ściany po części spróchniało i wiatr przez nie wieje. Ornatów 16, mszały 3 podarte (...).
dzwonnica łączy się z drzwiami kościelnymi, ale bardzo zła. Na niej dzwony bez sznurów, tylko brzozowe kije długie(...) Inwentarz: dwie siekiery, jedna większa druga mniejsza, siekacz żelazny poszczerbiony, przetak zły, sita dziurawe, tarka do chrzanu, pudełka do soli drewniane złe, szafki zły, ceber zły, wiadro zepsute, kłoda do kapusty. Kłody do zboża dwie  ale wszystkie złe”.
-„... Nastał rok 1794. Kraj ogarnia powstanie narodowe. Cały naród ponosi ofiary. Na użytek Rzeczpospolitej zabrano z kościoła skulskiego 2 srebrne kielichy, jedną dużą puszkę srebrną wyzłacaną ze srebrnym nakryciem, torybularz, łódkę i łyżeczkę srebrną. Zdjęto promienie otaczające głowę Pana Jezusa, gwoździe i serce z obrazu, dwie nóżki i cztery wota srebrne (...). W sumie zabrano srebra za zł 70 i dwa dzwony wiszące (dwa cetnary i 32 funty).
- W aktach parafialnych  zachował się porządek w niedzielę i święta  nabożeństw z 1799 r.”... O godz 8 rano Godzinki do N.M.P trwające, a w czasie ich odprawiania kapłan słucha spowiedzi. O godz.10 aspersja, potem Suma, po ewangelii kazanie, czasem pół godziny, czasem i dłużej trwające. Po  Mszy św. Anioł Pański, co trwało do godziny 12. Każdej niedzieli i święta przed wieczorem śpiewano litanię o Inmieniu Jezusa (...)
Odpusty dwa, nadane in perpetumm przez Piusa VI. W dn. 28.VI 1795 r. odchodzi się w niedzielę po Przemienieniu Pańskim i po św. Wojciecha...’.
- „... Z ostatniej wojny ocalały 2 dzwony, dzięki roztropności ks. M.Kafarskiego, który zakopał je w ziemi, gdzie przeleżały czas niemieckiej okupacji. Dzwony te parafia otrzymała po I wojnie światowej, jako ekwiwalent za zabrane dzwony starożytne. Są one pochodzenia cerkiewnego o czym mogą świadczyć w starosłowiańskim alfabecie napisy”...

Na terenie parafii w Skułach są dwa cmentarze grzebalne. „Stary” – bliżej kościoła z 1826 r. i „w polu” – nowy z 1865 r. Na tym ostatnim spoczywają zwłoki ks. Adama Kamińskiego, proboszcza skulskiego w latach 1877-1881 a na „starym” cmentarzu leży ks. Adam Długokącki, kapłan zgromadzenia Misji (na płycie grobowca znajduje się napis: pobożny, gorliwy i dobrze zasłużony) i ks. Wincenty Goliszewski – proboszcz w latach 1958-1960.
Do cmentarza „w polu” przylega cmentarz prawosławny, który utworzono dla przybyłych w XIX w. przesiedleńców z Rosji.
Na terenie parafii jest 5 krzyży przydrożnych i 6 kapliczek. Na szczególne wyróżnienie zasługuje kapliczka w Grzmiącej z M.B. Kodeńską i we wsi Słubica z Matką Boską Siewną, które zostały wykonane w cemencie przez rzeźbiarza Zbigniewa Dunajewskiego.

Szkoła w Skułach

Szkoła w Bartoszówce powstała około 1893-1895 roku, budynek postawił rząd rosyjski a prawo pobierania nauki miały przede wszystkim dzieci rosyjskie (polskie zaś musiały płacić około 1 rubla miesięcznie) Nauka odbywała się w języku rosyjskim.
Prawdopodobnie wcześniej istniała szkołą parafialna w Skułąch. Za czasów zaboru rosyjskiego uczono dzieci na tajnych kompletach. Jednym z nauczycieli był organista Skulski p.Marszałkowski a u stolarza Józefa Bondareńki uczył dzieci Paweł Karcz. Płacili oni duże kary pieniężne jeśli strażnicy rosyjscy zastali dzieci nad książką. Pierwszymi nauczycielami w szkole w Baroszówce byli: Gałubowskiej, Morkiewiczowa i Wolmanowa.
W czasie I wojny światowej budynek szkolny zajęli Niemcy i utworzyli w nim biuro leśnictwa. W roku 1917 ludności uzyskała zgodę u władz okupacyjnych na zorganizowanie szkoły prywatnej. Niemcy na ten cel udostępnili jedną salę a naukę prowadziła p.Aniela Marszałkiewicz.
W roku 1920 w wolnej i niepodległej Ojczyźnie, utworzono w Baroszówce 1-klasową Publiczną Szkołę Powszechną, a w roku następnym podniesiono poziom organizacyjny do 2-klasowej. Do dyspozycji pozostawała jedna izba, nauka odbywała się na zmiany, a do szkoły uczęszczało 112 dzieci (r. szkolny 1920/21). Kolejny rok przyniósł poprawę warunków pracy – salę lekcyjną przedzielono ścianą i utworzono w ten sposób drugie pomieszczenie. Koszty przeróbki pokrył Dozór  Szkolny gm. Skuły.
Jesienią 1927 r. rozpoczęto przebudowę szkoły – budynek składał się już z 3 izb i zaplecza. Podniesiono stopień organizacyjny szkoły z 3 na 4, a w rok później do 5-klasowej.
W roku szkolnym 1930/31 była to już szkoła 6-klasowa. Młodzież szkolna, pod kierownictwem wychowawców uczestniczyła w szeregu akcji użytecznych na rzecz szkoły i środowiska: w zalesianiu terenów, zbiórce funduszy na szkolnictwo, na zakup okrętu handlowego „Dar szkoły polskiej” (zebrano na ten cel kwotę 20 zł).
4 października 1934 r., na wniosek rodziców i wychowawców Rada Gminy podjęła uchwałę o budowie nowej szkoły. Dawny budynek uległ zniszczeniu i z trudem mieścił 151 uczniów z 9 gromad.
W czasie II wojny światowej nadal odbywały się zajęcia szkolne, chociaż uczęszczało na nie bardzo mało dzieci.
Budowę nowej szkoły rozpoczęto w 1960 r. , by po 2 latach oddać do dyspozycji uczniów budynek murowany, dwukondygnacyjny o powierzchni  użytkowej 700 m2.
Generalny remont placówki miał miejsce w 2001 r. i przebiegał w 2 etapach. Najpierw wymieniono okna, przebudowano kotłownię, wymieniono c.o.,  ocieplono budynek a później odnowiono sale w środku, położono i wycyklinowano podłogi, zagospodarowano teren przed szkołą.
Szkoła w Skułach ma wieloletnią tradycję – liczy 109 lat.
Skulski „Biały Kruk” – „Kronika szkolna 3 klasowej publicznej szkoły powszechnej w Bartoszówce, od roku 1893(1895) zaczęta dnia 15 grudnia 1925 r. przez Stanisława Sokołowskiego, p.o kierownika szkoły” przenosi nas w świat szkolnych lat naszych pradziadków, pozwala poznać w jakich warunkach uczyli się, jakie uroczystości obchodzili, co ich cieszyło, bawiło, zasmucało:
Rok 1923
-„ Większe przerwy w nauce były następujące od 18 października do 14 października 1922 r. z powodu kopania kartofli i remontu budynku szkolnego, od 20 stycznia do 11 marca z powodu braku opału”
Rok 1925
-„... Dnia 29 listopada 1925 r. odbywała się w szkole uroczystość celem uczczenia 900 letniej rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego i rocznicy powstania listopadowego. Uroczystość dla dzieci odbyła się po sumie.
(...) w podniosłym nastroju. Sala szkolna przepełniona uczestnikami”.
-„... Z okazji 100 letniej śmierci Stanisława Staszica,, kierownik szkoły wygłosił odczyt pt.”Życie i działalność St. Staszica”. Na odczycie obecni byli członkowie miejscowego Koła Młodzieży Wiejskiej oraz wiele osób starszych w ogólnej ilości 70 osób”.
-„ Z okazji 150 letniej rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej poświęcono 1 godzinę na wygłoszenie dzieciom pogadanki(...). Nauczycielstwo i dzieci szkolne podpisały adres, który łącznie z innymi adresami szkól w powiecie Rada Szkolna Powiatowa przesłała do Ameryki”.
-„Budynek szkolny znajduje się w bardzo złym stanie. Dach (papa) zupełnie zniszczony tak, że w razie deszczu mieszkanie i sale szkolne zapełnione są kałużami wody. Brak okien dubeltowych w wysokim stopniu wpływał na obniżenie temperatury”.

Rok 1927
-„...W dniu 19 kwietnia zorganizowano w Skułach Ochotniczą Straż Pożarną z inicjatywy kierownika miejscowej szkoły, St. Sokołowskiego, którego wybrano naczelnikiem straży”.
-„...W czasie od dn. 4-go stycznia do dnia 1-go kwietnia zorganizowany był w tut. Szkole kurs dla młodzieży starszej(...). Na kurs uczęszczało 16 chłopców i 2 dziewczęta. Nauka odbywała się 3 razy w tygodniu od godz. 6-tej do 90-tej wieczorem tj. 9 godzin tygodniowo. Godziny obejmowały naukę języka polskiego, rachunków, przyrody, geografii i historii”.

Rok 1929
- „ od 7 do 24 lutego nauka nie odbywała się z powodu wielkich mrozów (niekiedy sięgających do – 350C) i wielkich zasp śnieżnych, które uniemożliwiały dzieciom uczęszczanie do szkoły. Takich mrozów jakie panowały w tych okolicach nie było w Polsce podobno od 100 lat”.
Rok 1930
-„...W dniu 11-go listopada(...) obchodziła cała Polska uroczyście dziesięcioletnią  zwycięskiego odparcia najazdu hord bolszewickich. W tem wielkiem święcie wzięła udział cała tutejsza gmina, zgodnie z innemi okolicami, składając hołd poległym i żywym bohaterom walk o całość i niepodległość rzeczpospolitej i ich Wodzowi Naczelnemu, Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu”.
Rok 1933
-„W dniu 16 lipca (...) odbyła się w lokalu skulskiej Straży pożarnej I-szy zlot młodzieży zorganizowanej w Związku Młodzieży Ludowej. W zlocie wzięły udział Koła Młodzieżowej ze Skuł, Ojrzanowa i Grzegorzewic (...). Młodzież zbliżyła się do siebie, budzała do wspólnej pracy na szerszym terenie”.

Ochotnicza Straż Pożarna w Skułach

OSP Skuły powstała w dniu 19 kwietnia 1927 r. z inicjatywy Stanisława Sokołowskiego, kierownika miejscowej szkoły.
W skład pierwszego Zarządu weszli: Józef gałązka (prezes) Stanisław Sokołowski (naczelnik), Marcin Żukowski (skarbnik), Marcin Michałowski (gospodarz) i Stanisław Łukasiński (sekretarz). Zebrania strażaków odbywały się początkowo w budynku szkolnym, później w drewnianej szopie, którą zakupiono w Nadleśnictwie (1930 r.) i przekształcono w pierwszą remizę strażacką. Pieniądze na wyposażenie jednostki pozyskano z organizacji zabaw, loterii fantowych i teatrzyków.
W czasie wojny okupant niemiecki zagarnął budynek i mienie strażackie OSP wznowiła działalność po wojnie. Od 1953 r. funkcji naczelnika, przez 28 lat, pełnił dh Zygmunt Kłos. W 1960 r. podjęto uchwałę o budowie nowej remizy a jesienią 1965 r. budynek został oddany do użytku. Z inicjatywy dh Zuzanny Jakubek, w dniu 1 czerwca 1967 r. rozpoczęła działalność Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza OSP.
W styczniu 1968 r. jednostka OSP Skuły otrzymała pierwszy samochód Star 25. W 1977 r. w czasie kiedy strażacy obchodzili jubileusz 50-lecia stan osobowy liczył : 35 członków czynnych i 37 członków MDP. W maju 1978 r. do składu zarządu, na funkcję zastępcy naczelnika, został powołany młody i energiczny – Wacław Świdlicki. Jako prezes OSP prowadził prace nad rozbudową remizy. Od 17 czerwca 1996 r. OSP Skuły ma do dyspozycji samochód strażacki Star 266. W październiku 1997 r. rozpoczęła działalność grupa wokalno-taneczna „Tip-Top”, którą prowadzi dh. Stella Pogoda. Zespół przygotowuje programy artystyczne na imprezy strażackie i gminne (choinka, święto Straży, Wieczór Kolęd i Pastorałek). Ma na swoim koncie wiele występów m.in. w Brzezinach na Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Scenicznych, w Warszawie z okazji Roku Jubileuszowego, w Opatowie na kolejnym Przeglądzie zespołów Scenicznych. Do kalendarza imprez gminnych na trwałe wpisały się, organizowana przez OSP Skuły Złazy niepodległościowe. W 2002 r. strażacy ze Skuł obchodzili uroczystości 75 rocznicy działalności OSP. Liczyła wtedy:38 członków czynnych, 35 członków MDP, 10 kobiet, 15 członków honorowych i 2 wspierających. Jednostka została odznaczona Złotym Medalem za zasługi dla Pożarnictwa. Uroczyście została otwarta również nowo utworzona Izba pamięci. Nie zabrakło w niej typowych eksponatów strażackich (hełmów, bosaków, kotwicy, motopompy itp.) a także czasopism strażackich, zabytkowych proporczyków, dyplomów, pucharów, kronik i zdjęć.


Słubica

Malownicza wieś, rozproszona na znacznym obszarze, dzieli się na : Słubicę A, Słubicę B, Słubicę- Dobrą, Słubicę – Wieś. Pierwsze  wzmianki o wsi pochodzą z archiwów parafialnych – z „Dziejów parafii Skulskiej”.
‘... Dwie wsie (parafii Skulskiej ) dały jej początek: Skuły i Słubica. Z tych dwu wsi zda się Słubica być starsza...
Już w r. 1382 Janusz Książe Mazowiecki pozwala Ciborowi dziedzicowi wsi Słubica, przenieść wieś na prawo niemieckie”.

Oznaczało to wyłącznie osady spod ciężarów prawa polskiego i poddanie pod jurysdykcją nowego prawa zwanego niemieckim.
Piotr Pilik – dziedzic wsi Skuły – „... w r. 1432 będąc bezdzietnym, oddaje Skuły i Słubicę Janowi i Abrahamowi, synowcom swoim, którzy tytułują się Skulscy...”
W Słubicy (wg kroniki szkolnej St.Sokołowskiego) istniała w 1925 r 1-klasowa szkoła powszechna, korzystająca z pomieszczeń wynajętego u gospodarza a nauczycielem był Jan Konaszewski.
Do .... istniała w Słubicy Dobrej 4-klasowa szkoła podstawowa (jako filia szkoły w Józefinie). Uczęszczały do niej dzieci z : Bieniewca (część wsi), Grzmiącej (część wsi), Grzymka, Oddziału, Pieniek Słubickich, Słubicy A,B,D i W i miały do dyspozycji duży, ciepły i zadbany budynek otoczony zielenią (działka o powierzchni 0,56 ha).
Słubice posiadają doskonałe warunki przyrodnicze do rozwoju rekreacji i wypoczynku zwłaszcza dla stołecznej aglomeracji. Na terenach przylegających do lasów, w obrębie obszarów leśnych rozwinęło się budownictwo rekreacyjne. Nie zawsze są to niewielkie, drewniane domy, domki, altanki, ale często okazałe budowle przyciągające i cieszące oko swoją architekturą.
Wiele starych obiektów i siedlisk jest remontowanych i modernizowanych, co ma znaczny wpływ na poprawę jakości życia mieszkańców.


Kwartalnik

BIULETYN URZĘDU GMINY W ŻABIEJ WOLI

Odnośniki

Reklama

Gminny Portal Mapowy
Dom Kultury
-
szansa
-
-
-
-
-

Stopka

Lcznik odwiedzin

Jesteś 15168 osobą
na naszej stronie

Dane teleadresowe

Urząd Gminy Żabia Wola, ul. Główna 3, 96-321 Żabia Wola
tel. +48 46 857 81 81 e-mail: urzad@zabiawola.pl

Godziny otwarcia

poniedziałek 9:00 - 18:00
wtorek-czwartek 8:00 - 16:00
piątek 8:00 - 15:00

Copyright

Copyright © 2009 - 2017 Gmina Żabia Wola    All rights reserved  |  powered by netadmin 7.01

Rozmiar czcionki

Wersja o wysokim poziomie kontrastu

Przełącz się na widok strony o wysokim kontraście.
Powrót do domyślnej wersji strony zawsze po wybraniu linku "Graficzna wersja strony" znajdującej się w górnej części witryny.